Tempra Tipo Team Strona Główna Logo TTT
Ogólnopolski Klub Tempra Tipo Team

 SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
światła do jazdy dziennej
Autor Wiadomość
shagger78 



Pomógł: 38 razy
Dołączył: 29 Lis 2011
Posty: 1262
Skąd: Góra Kalwaria
Województwo: Mazowieckie
Wysłany: 27-04-2014, 22:19   

Lasgo07, popieram :) Mi do tej pory nikt nie mignal ze oslepiam.BIksenony w tipo od pazdziernika bodajrze.Efekt zdecydowanie na plus bez dwoch zdan.Ciezko by bylo teraz wrocic do H4 nawet takich najlepszych.
_________________
Było:
- FIAT TIPO 2.0 I.E. DGT 8V 115KM GRAN TURISMO + LPG rok 1990 kolor czarny
Jest:
- FIAT TIPO 1.6 I.E. 8V 75 KM 1994 BLEU PETROL
-SMART F2 0.8 cdi 41 KM rok 2001 BLACK
-BMW E46 TOURING 2.0 D 136 KM 1999 SILVER
     assistance   Moneta
 
 
mikee72 



Pomógł: 2 razy
Wiek: 52
Dołączył: 11 Lis 2012
Posty: 585
Skąd: Poznań
Województwo: Wielkopolskie
Wysłany: 27-04-2014, 23:01   

A rozmowa zeszła ze słabych ledów (moja uwaga) na zbyt mocne ksenony :)
Nie lubię jak ktoś mi wali po oczach, ale mam parę wyjść:
albo mu też przywalę długimi jak jedzie z naprzeciwka, albo mu zjadę/ucieknę jak jedzie za mną..
A jak nie zauważę gościa z diodowymi latarkami przy wyprzedzaniu to jest większy problem.
     Moneta
 
shwax 



Pomógł: 8 razy
Wiek: 35
Dołączył: 21 Kwi 2011
Posty: 253
Skąd: Pabianice
Województwo: Łódzkie
Wysłany: 28-04-2014, 19:49   

mikee72 napisał/a:
A jak nie zauważę gościa z diodowymi latarkami przy wyprzedzaniu to jest większy problem.


No to polecam w ogóle nie jeździć samochodem, skoro masz kolego problem z dostrzeganiem aut w biały dzień. Pieszych i rowerzystów widzisz? Przecież nie mają włączonych świateł i do tego mniejsi są od samochodów... ja pierdziele, paranoja. Kiedyś ludzie jeździli bez świateł w dzień bo nie było takiego obowiązku i jakoś nikt nie biadolił, że aut nie widzi. Fakt, przyznaję, że auto z włączonymi w dzień światłami jakoś bardziej rzuca się w oczy, więc nie uznaję tego za głupi przepis, ale kurde, jak ktoś nie ma włączonych ani dziennych, ani zwykłych to nie robię z tego powodu problemu. Jak ma CB to najwyżej zwrócę mu uwagę, jak jedzie z przeciwka to mrugnę. Jak nie zatrybi jego sprawa. Najwyżej Panowie w niebieskich mundurach mu przypomną.
_________________
Był: Fiat Tipo 1.4 '95
Jest: VW Golf III 1.6 '94
  
 
mikee72 



Pomógł: 2 razy
Wiek: 52
Dołączył: 11 Lis 2012
Posty: 585
Skąd: Poznań
Województwo: Wielkopolskie
Wysłany: 28-04-2014, 21:12   

shwax, wiek 24 - podejrzewam, że jeszcze nie dość różnych sytuacji na drogach widziałeś..
Dam Ci taki przykład sprzed kilku tygodni. Jechałem z Poznania do Konina (na wschód), świeciło ostre poranne słońce lekko z ukosa ale wprost na mnie. Wzdłuż drogi rósł las rzucający cień na lewą połowę drogi. Zabrałem się za wyprzedzanie, a z tego cienia nagle wyłonił się nieoświetlony niebieski polonez. Zdążyłem się wycofać. Gdyby miał włączone światła nie byłoby takiej sytuacji, bo inne oświetlone auta było widać dobrze.
Pewnie Ty z sokolim wzrokiem zobaczyłbyś go z 500m, ja niestety zobaczyłem go w ostatniej chwili.
Uważam, że źle oświetlone auta są niczym niebezpieczna dziura zalana kałużą - stwarzają zagrożenie którego się nie do końca spodziewasz. Im więcej widzisz co się dzieje na drodze, tym bezpieczniej, a latający holender stanowi jedno z największych zagrożeń dla bezpieczeństwa. Nie twierdzę, że im kierowca starszy tym lepszy - wcale nie, ale na pewno z ilością przejechanych kilometrów ma się większe doświadczenie - z tym się chyba zgodzisz?
     Moneta
 
shagger78 



Pomógł: 38 razy
Dołączył: 29 Lis 2011
Posty: 1262
Skąd: Góra Kalwaria
Województwo: Mazowieckie
Wysłany: 28-04-2014, 21:52   

Moim zdaniem odkad wprowadzono obowiazek jazdy na swiatlach cala dobe przyzwyczailismy sie patrzec tylko na swiatla.Jesli nie widzimy swiatel to znaczy ze napewno nic z przeciwka nie jedzie (mam na mysli wieksza odleglosc)Kiedys jak nikt w dzien na swiatlach nie jezdzil wypatrywac trzeba bylo samochodu i jakos jezdzic sie dalo.Dzis jesli nie widze swiatel to znaczy mniej wiecej tyle ze nic z przeciwka nie jedzie :)
_________________
Było:
- FIAT TIPO 2.0 I.E. DGT 8V 115KM GRAN TURISMO + LPG rok 1990 kolor czarny
Jest:
- FIAT TIPO 1.6 I.E. 8V 75 KM 1994 BLEU PETROL
-SMART F2 0.8 cdi 41 KM rok 2001 BLACK
-BMW E46 TOURING 2.0 D 136 KM 1999 SILVER
     assistance   Moneta
 
 
shwax 



Pomógł: 8 razy
Wiek: 35
Dołączył: 21 Kwi 2011
Posty: 253
Skąd: Pabianice
Województwo: Łódzkie
Wysłany: 29-04-2014, 18:02   

mikee72 napisał/a:
wiek 24 - podejrzewam, że jeszcze nie dość różnych sytuacji na drogach widziałeś..


Sorry, ale wiek nie ma tu nic do rzeczy, po prostu piszesz brednie.

Co do Twojej historii to trochę naciągana jak dla mnie. Co to był za cień? Jakiś mrok totalny? Czy może akurat jakiś zakręcik był w tamtym miejscu? Jeśli tak to po co wyprzedzałeś skoro nie miałeś pewności czy możesz bezpiecznie wykonać manewr? Rozumiem słońce itd, ale jakoś nie wierzę w to, że na prostym odcinku drogi, nie wiadomo nawet jak bardzo zacienionym można nie zauważyć sporego przecież auta.

mikee72 napisał/a:
Pewnie Ty z sokolim wzrokiem zobaczyłbyś go z 500m, ja niestety zobaczyłem go w ostatniej chwili.


W takim razie powtórzę - zalecam nie jeździć autem, bo stwarzasz zagrożenie. Jakby w tym Twoim mrocznym cieniu szedł poboczem pieszy, tudzież grupka, ewentualnie jakiś rowerzysta to co? Rozjechałbyś pewnie, bo nie był oświetlony jak choinka...

mikee72 napisał/a:
Nie twierdzę, że im kierowca starszy tym lepszy - wcale nie, ale na pewno z ilością przejechanych kilometrów ma się większe doświadczenie - z tym się chyba zgodzisz?


I znów sprowadzasz wszystko do wieku, bo starszy=dłużej za kółkiem= więcej km= LEPSZY. Nijak się tego nie da rozłączyć. I wiesz co, pomijając skrajne przypadki, masz rację. Mimo to i tak piszesz głupoty w moim odczuciu. Zdaje się, że shagger78 dobrze wyczuł Twój problem, toteż polecam baczniej rozglądać się na drodze, a nie tylko patrzeć na światła, bo jak wynika z Twoich postów może to być mylące - z tym się chyba zgodzisz?
_________________
Był: Fiat Tipo 1.4 '95
Jest: VW Golf III 1.6 '94
  
 
mikee72 



Pomógł: 2 razy
Wiek: 52
Dołączył: 11 Lis 2012
Posty: 585
Skąd: Poznań
Województwo: Wielkopolskie
Wysłany: 29-04-2014, 18:39   

Shwax, jeśli dla Ciebie jest obojętne, czy ktoś ma dobre światła, słabe, czy wcale ich nie ma - to potwierdza tylko jak niewiele sytuacji w ruchu drogowym Cię spotkało.

Zgadzam się z Twoim ostatnim zdaniem: mylące są samochody, które jadą bez świateł; które zjeżdżają do prawej, żeby skręcić w lewo; które nie używają migaczy; które nagle bez patrzenia w lusterko zmieniają pas i mylące jest wiele innych takich zachowań. To nie jest wesołe miasteczko - obowiązują zasady mające chronić nasze życie, nasze zdrowie i karoserie naszych wózków. Ja oczekuję, że inni będą się do tych zasad stosować - być przewidywalnymi.
Bardzo dużo jeżdżę i jeżdżenie w Polsce kosztuje mnie sporo pracy na obserwowaniu nieprzewidywanych manewrów innych kierowców. Jeżdżę raczej szybko, cały czas obserwuję innych uczestników ruchu i analizuję co mogą zrobić. Bardzo dużo wyprzedzam i robię to w przemyślany sposób, analizując prędkość swoją, tych przede mną i tych z naprzeciwka - aby wyprzedzanie trwało jak najkrócej. Do tego skanuję pobocza czy nie stoi jakiś śmietnik straży gminnej. Nie dziw się, że wszelkie niespodzianki w postaci pojazdów nie stosujących się do zasad ruchu drogowego są dla mnie zagrożeniem. A do takich zaliczam latających holendrów.

shwax napisał/a:
jakoś nie wierzę w to, że na prostym odcinku drogi, nie wiadomo nawet jak bardzo zacienionym można nie zauważyć sporego przecież auta

a to dlatego, że ma masz 24 lata i jeszcze sporo doświadczeń na drodze Ciebie czeka :)
PS. Napisałem prawdę i tylko lewy pas był w cieniu. Jak masz mocne słońce przed sobą, to prawie nie widać co jest w cieniu. Spójrz w ciemnym pomieszczeniu na okno przez które wali słońce i sprawdź czy widzisz cokolwiek na ścianie, na której jest to okno.
     Moneta
 
shwax 



Pomógł: 8 razy
Wiek: 35
Dołączył: 21 Kwi 2011
Posty: 253
Skąd: Pabianice
Województwo: Łódzkie
Wysłany: 29-04-2014, 19:13   

mikee72 napisał/a:
jeśli dla Ciebie jest obojętne, czy ktoś ma dobre światła, słabe, czy wcale ich nie ma - to potwierdza tylko jak niewiele sytuacji w ruchu drogowym Cię spotkało.


Pisałem już wcześniej, że popieram jazdę na światłach przez całą dobę, jednak daleki jestem od demonizowania braku świateł za dnia, a o tym jest/była ta dyskusja. Pomijam złe warunki pogodowe i porę nocną, bo wtedy świateł dziennych nie można stosować.

mikee72 napisał/a:
Ja oczekuję, że inni będą się do tych zasad stosować - być przewidywalnymi.


To chodziliśmy zdaje się na różne kursy prawa jazdy, bo mi od początku wpajano zasadę ograniczonego zaufania na drodze.

mikee72 napisał/a:
a to dlatego, że ma masz 24 lata i jeszcze sporo doświadczeń na drodze Ciebie czeka :)


W tym miejscu zakończę dyskusję z Tobą kolego, bo próbujesz wykazywać swoją rację i wyższość nade mną poprzez jeden słaby argument, który ma nadać wiarygodności Twoim naciąganym historią. Abyś nie czuł się pokrzywdzony przyznam Ci rację, w końcu jesteś starszy, więc musisz mieć rację, tak już jest i już.

Zapytam tylko jeszcze na koniec - masz 42 lata, więc pewnie pamiętasz czasy kiedy jeździło się w dzień bez świateł - jak Ty sobie biedny wtedy dawałeś radę :roll:
_________________
Był: Fiat Tipo 1.4 '95
Jest: VW Golf III 1.6 '94
  
 
mikee72 



Pomógł: 2 razy
Wiek: 52
Dołączył: 11 Lis 2012
Posty: 585
Skąd: Poznań
Województwo: Wielkopolskie
Wysłany: 29-04-2014, 19:31   

Shwax napisałem Ci już, że nie uważam że im starszy kierowca tym lepszy. Ja mam wrażenie, że moja technika jazdy nie polepsza się od wielu lat, że szybciej się męczę za kierownicą, mój refleks pewnie też jest -póki co na szczęście niezauważalnie - coraz gorszy. Na szczęście wzrok bez pogorszenia.. na razie :) Ale doświadczenie mam większe z roku na rok.
Pozwoliłeś sobie bardzo uprościć sprawę, ale trudno.

Co do warunków jazdy to wierz mi, że się bardzo utrudniły bo aut jest 5x więcej niż na początku lat 90-tych. Wtedy się jeździło bez świateł - takie były zasady. Wszędzie gdzie w czymś bierze udział wiele osób - warto ustalić sobie jakieś zasady i do nich stosować.. by żyło się (jeździło?) łatwiej.

Dziękuję Shwax za tą dyskusję. Mimo, że według Ciebie to ja stanowię zagrożenie na drodze, to póki co (i nie dzięki Bogu tylko dzięki sobie) nie miałem nigdy wypadku czego i Tobie życzę.
     Moneta
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

© 2004-2011 by tempra.org & Fiat Klub Polska

Wypowiedzi oraz zdjęcia należą do ich autorów. Nie odpowiadamy za ich treść.
Zabrania się kopiowania zdjęć, treści oraz plików zawartych na tej stronie bez zgody administracji.

Server uptime: 0 days
Network load